piątek, 21 września 2012

Świeczka...

... spóźniona o ładnych parę miesięcy. Miałam ją zrobić w maju w ramach projektu 12/12. Ale lepiej późno niż wcale, więc jest. Przy użyciu gorącej łyżeczki wtopiłam w nią zasuszone kwiatki. Jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego, myślę że podobnych świeczek jeszcze u mnie trochę powstanie. To świetny pomysł na prezent. 





Pozdrawiam Dagmara!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza