środa, 12 grudnia 2012

Makatka

Ostatnie dni tego roku mijają mi bardzo pracowicie. Oprócz codziennych zajęć, staram się nadrabiać zaległości. Wyjątkowo dużo zrobiło mi się ich w Projekcie 12/12. Postanowiłam jednak, że do końca grudnia wyrobię się ze wszystkim :)
Dzisiaj z ogromną przyjemnością pragnę pokazać Wam moją pierwszą (mam nadzieję, że nie ostatnią) makatkę. Szyłam ją z myślą o moim synku. Będę chciała zawiesić ją w jego kąciku zabaw (o ile taki istnieje :) kto ma w domu dwulatka, ten wie o czym mówię).
Makatkę wykonałam w technice "freehand machine embroidery", zakochałam się w niej ostatnio. Widać ją szczególnie na korze drzewa i na jerzyku.








Makatkę zaczęłam szyć już w czerwcu, co chwila zmieniała mi się koncepcja i pomysł na nią. Ale efekt końcowy bardzo mi się podoba :) Mam nadzieję, że i Wam...

Pozdrawiam!

sobota, 8 grudnia 2012

Spóźnione wyzwanie

Spóźnione i to bardzo, bo prawie o pół roku. W sierpniu w Projekcie 12/12 mieliśmy zrobić coś na plażę. Wtedy nie miałam czasu, a teraz zastanawiałam się co ja mogę zrobić na tę plażę, skoro pojadę na nią dopiero latem?
Myślałam, myślałam i wymyśliłam. Uszyłam letnią Tildową panią, w stroju kąpielowym i z ręczniczkiem pod pachą. Będzie stała w pokoju na półce i przypominała nam w te mroźne dni o lecie, którego się już nie mogę doczekać :)




Pozdrawiam !!!

środa, 21 listopada 2012

Gdyby się ktoś zastanawiał, to jestem i żyję :) Mam ostatnio ręce pełne roboty. Dużo szyję i haftuję. O mojej pracy możecie przeczytać na drugim blogu Pracownia Pętelka.

Pozdrawiam Dagmara!

piątek, 26 października 2012

poniedziałek, 22 października 2012

Okładka na zeszyt...

W ostatnią sobotę miałam wolną chwilkę, wykorzystałam ją na uszycie takiej niebieskiej okładki na zeszyt. Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do niej, no i przyszedł ten moment :)
Jak się Wam podoba?





Pozdrawiam Dagmara!

piątek, 21 września 2012

Świeczka...

... spóźniona o ładnych parę miesięcy. Miałam ją zrobić w maju w ramach projektu 12/12. Ale lepiej późno niż wcale, więc jest. Przy użyciu gorącej łyżeczki wtopiłam w nią zasuszone kwiatki. Jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego, myślę że podobnych świeczek jeszcze u mnie trochę powstanie. To świetny pomysł na prezent. 





Pozdrawiam Dagmara!

wtorek, 18 września 2012

Dzisiaj zostaję w temacie szycia. Chciałam pokazać wam moją pierwszą kołderkę/kocyk, do wózka. Kołderka ma wymiary około 70x80cm, w środek wszyłam włókninę, przez co kołderka idealnie nadaje się na jesienne spacery. Powstała też nowa poduszka na zamówienie w rozmiarze 40x40cm.





Pozdrawiam Dagmara

czwartek, 13 września 2012

Mówi się, że po burzy zawsze wyjdzie słońce, a po gorszych dniach nadejdą lepsze. Mam nadzieję, że taki lepszy okres zacznie się w końcu u mnie. Ciężko jest prowadzić własną działalność mając małe dziecko i nie mając babci przy boku. Moi mężczyźni ostatnio się nade mną zlitowali, dzięki temu udało mi się uszyć kilka poduszek. Wiem, że to ciągle jest za mało, ale od czegoś trzeba zacząć...










I jeszcze moje słodkie tasiemki w malutkiej cukiernicowej sesji...



Pozdrawiam Dagmara!

środa, 5 września 2012

Ostatnie trzy tygodnie minęły mi bardzo szybko i dużo się działo. Po raz kolejny się przeprowadzałam, mam (jak zwykle) nadzieję, że na tym mieszkaniu pomieszkamy ładnych parę lub kilkanaście lat. Potem wszyscy się pochorowaliśmy, to chyba z nadmiaru wrażeń po przeprowadzce. A ostatni tydzień minął mi na goszczeniu mojej mamy i siostrzenicy. Miałam w końcu okazję by usiąść do maszyny. Powstała kolejna podusia, dla małej Majeczki.





Pozdrawiam Dagmara!

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Wczoraj nad Szczecinkiem przeszła burza, po niej było mokro i brzydko. Michaś względnie grzecznie bawił się autkami. Mogłam więc trochę poszaleć na hafciarce :) Nie zamęczając was szczegółami przechodzę do prezentacji moich dzieł!

Króliki...

Dzieci i tulipany...

Motyl i kwiaty...

Chłopiec i kurczaczek...

Dzieci...

Motyl...

Serce...


Pozdrawiam Dagmara :)