Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magnesy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magnesy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 marca 2014

Szyciowe zaległości

Dziś udało mi się w końcu zrobić zdjęcia wszystkich uszytych ostatnio rzeczy. Nie ma tego za wiele, chciałabym móc uszyć coś każdego dnia, może kiedyś?!
Na początek piórnik dla mojego synka, uszyłam go już prawie miesiąc temu.






W zeszłym tygodniu zaszalałam i uszyłam dla Młodego muszkę i dwa krawaty. Bałam się trochę szycia tych rzeczy bo wydawały mi się bardzo trudne. Jak to często bywa pomyliłam się. Szycie krawatów i muszki okazało się być dziecinnie proste! Jedyny problem jaki mam to zawiązanie krawatu na gumce.






No i moje najnowsze dzieło, skończone wczoraj rybki! Pomysł chodził za mną od dłuższego czasu. Dwa dni temu zrobiłam w końcu szablony, wybrałam tkaniny i wykonałam, całe stadko rybek :) Każda rybka w nosku ma magnes, ze starego kijka od roletek zrobiłam wędkę. W kawałek czerwonego filcu wszyłam magnes. W ten sposób powstała gra, łapanie rybek. Młody jest zachwycony, łapiemy rybki od rana do wieczora. Michaś asystował mi przy wszywaniu rybkom oczek, wybierał guziczki. Oczywiście szybko okazało się, że rybek jest za mało i muszę uszyć ich więcej :)




Pozdrawiam!

wtorek, 13 kwietnia 2010

Nowe prace.

Dzisiejszy wpis chciałam rozpocząć od złożenia głębokich wyrazów współczucia dla rodzin i bliskich wszystkich ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku.


A teraz trochę o tym co u mnie. Ciągle pracuję nad wykończeniem wszystkich rozpoczętych prac.
Ostatnio udało mi się wykończyć lalkę, czeka jeszcze tylko na biżuterię.
Przedstawiła mi się jako Klementyna, jest bardzo romantyczną dziewczyną i uwielbia czytać książki.








Zrealizowałam też w końcu pomysł, który od dawna chodził mi po głowie. Kolejne magnesy na lodówkę, lecz tym razem w formie marchewek.











Pozdrawiam wszystkich serdecznie!!!

środa, 24 marca 2010

Słoneczny dzień...

Dziś pięknie świeci słońce, cieszy mnie to bardzo :)
Słoneczko dodało mi nowych sił i udało mi się wykończyć matrioszkę :)
 Oto efekt końcowy. 
Jeśli spodobała się wam i ktoś miałby ochotę ją przygarnąć to zapraszam tu

A pamiętacie truskawki? 
Jeśli i one przypadły wam do gustu to również można się nimi zaopiekować, o tu.
Może jeszcze coś uda mi się dziś wykończyć, więc pędzę do moich robótek :)
Mocno i gorąco wszystkich pozdrawiam!!! 

sobota, 6 lutego 2010

Jakiś czas tu nie zaglądałam, muszę przyznać, że grypka dała mi popalić. Powoli zaczynam się od nowa rozkręcać :) Dziś mam dla was kilka ostatnio wykonanych rzeczy. Nie jest ich wiele, ale zawsze lepsze to niż nic :)
Na początek mały ptaszek, który zamieszkał u mnie w kuchni. Mam nadzieję, że długo nie będzie samotny.

Mam tez "truskawkowy zawrót głowy"!!!
To na osłodę tych wszystkich zimnych dni.








Ostatnio powstała też kolejna zielona króliczka. Powędrowała juz do swojej nowej właścicielki.










piątek, 27 listopada 2009

Pracowity poranek.

Dzisiaj zaczełam dzień od zrealizowania nowego pomysłu.
Truskawka na lodówkę!!! a oto efekt...




Zrobiłam tez małą sesję nowym królikom, jeszcze brakuje im czapeczek.







Chciałam pokazać tez moją pierwszą Tildową damę, skromna z niej dziewczyna :)
Będzie witać naszych gości.




No to się pochwaliłam!!! ;) a teraz idę na spacer, korzystać z pięknej pogody.